Cztery żywioły cz. 4

Przechodzimy do żywiołu ognia. Barwa jego i lekkie, falujące ruchy radują nas. Forma jest ostrosłupową. Cisza ognia niepokoi) siła jego niszcząca trwoży. Wydaje się brzydkim, gdy jasny blask jego zamglimy lub .zabrudzimy. Płomień daje się rozczłonkować na kilka części, według odcieni barw, które go składają; zarysy jego są jednak zawsze falujące lub zygzakowe, na pewniejsze kształty zdobyć się nie może; zasadniczą formą jego pozostanie zawsze ostrosłup. Jasny płomień jest symbolem czystości i oczyszczenia się z ziemskiego pyłu.

Woda w biegu porusza się linią falującą. Nieruchoma przedstawia gładkie zwierciadło. Zachwyca nas jej zdolność przyjmowania światła (rosa np.), a najpiękniejszym zjawiskiem, które wytwarza w połączeniu ze światłem, jest rzucona po nad niwy i wodospady tęcza. Czy to jako kropla, czy jako kryształ lodu podoba nam się dla swego kształtu raz kulistego, to znów krystalicznego.

Ruch falujący w lekkim biegu, świeżość i czystość, zdolność przyjmowania barwy i światła, stanowią właściwą piękność jej pojawu, jeżeli patrzymy na nią w ogromach, nie w kropli. Ruch utykający, przerywany szlamem, woda mętna itd. są brzydkimi.