Uwagi ogólne cz. 7

Jeżeli jednak bezpośrednio natura dlań była macochą, to pośrednio uczyniła go swym najulubieńszym dzieckiem, szykując wszystko tak, aby mu najwygodniej służyło. Przede wszystkim udziela mu zdolności wykonywania wszelkich ruchów. Może łazić, biegać, skakać, wspinać się, pływać, nawet i państwem powietrznym owładnie z czasem. Posiada przy tym zdolność poznania przyczyny i skutku, pojęcia praw natury i działania w ich duchu. Prześlicznie wyraziła tę myśl Mojżeszowa historia stworzenia: I Bóg rzekł: uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze, ażeby władał nad rybami w morzu i nad ptakami w powietrzu i nad zwierzęta i nad całą ziemią, i nad robactwem, które pełza po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na swój obraz, na obraz boży urobił go.

Jak człowiek uzbroił dłoń maczugą i ostrą lancą i łupiącą siekierą, jak ubezpieczył delikatne swe członki, jak wysłał chyżą strzałę w powietrze a zakrzywiony hak na dno morza, jak dokoła siebie zgromadził i ujarzmił zwierzęta gór i niw leśnych, jak uskrzydlił się na grzbiecie rumaka, zhołdował i zaprzyjaźnił sobie psa, jak później wyhodował rośliny, dające mu pożywienie, jak nauczył się boski płomień zapalać, to wszystko opowiada Aeschylosa Prometej. Potężnego władcę stworzenia tak zaś nam kreśli Sofokles.

Stary książę poetów musiałby dziś nie jedno dodać, chcąc opisać potęgę człowieka. Pędem błyskawicy przesuwa on się po szynach żelaznych; burzy i bałwanom urąga okręt, który sobie zbudował; szybkością myśli przesyła słowa z jednego krańca lądu na drugi, na milę drogi śmiercią zieje – szkoda tylko, że w równej mierze nie wypiękniał! Niektórzy wprawdzie badacze natury przyznają to, wskazując na dzikiego z Nowej Holandii o płaskiej czaszce, który miał być protoplastą Europejczyka.