Uczucia estetyczne cz. 14

Żadna miara nie występuje tu wydatnie, ani nie wydaje się zbyt przewrotną a brak jej nie razi nazbyt silnie. Powszedniości powinien unikać każdy, kto chce obudzić estetyczne zajęcie; chyba że dąży do wydobycia kontrastu dla kształtów piękniejszych, a nie chce sięgnąć po nie w dziedzinę brzydoty. Trywialnym podoba się naturalnie trywialność. Jeżeli Szekspir tu i owdzie przedstawia ludzi tuzinkowych, jak Rosenkranz i Gildenstern, uznajemy w użyciu tych postaci mistrzowstwo; źle jednak bywa jeżeli całe utwory (n. p. mnóstwo angielskich, szwedzkich i niemieckich romansów), obracają się w kole nudnej powszedniości, przedstawiającej li najpospolitsze strony ludzkiego życia. Co żyje, aby żyć, i nie ma ważnego znaczenia, to nie warte, by je uwieczniać sztuką.

Powszedniość złączoną częściowo z brzydotą nazwaliśmy płaskością; w jej uczuciu łączy się już obojętność z odrazą. Po nad płaskość czujemy sie wyższymi. Nie przedstawia ona jeszcze stosunków z gruntu przewrotnych i zagmatwanych, ale granica już niedaleką, u której niechęć estetyczna przechodzi w odrazę.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zaciekawi:

    komornik zduńska wola
    komórki macierzyste kraków
    komparatory
    komunikacja dachowa
    koncentrat dla trzody
    koncentraty dla bydła
    konfekcjonowanie
    konferencje wrocław
    Konferencje Żywiec
    konfiguracja stoiska targowego