Uczucia estetyczne cz. 12

Szekspir mógł się odważyć na obrazy przeraźliwe; zdrowe nerwy wieków średnich nie trwożyły się tak mocno straszydłami czyśćca, widząc po nad nim jasnych aniołów; gdy jednak Teodor Amadeusz Hoffman i inni niemieccy i francuscy romansopisarze opowiadają nam swoje przeraźliwe historie i dziwaczne wytwory chorobliwej fantazji, gdzie ze szaleńcami zasiadamy do stołu, albo widzimy ludzi, którzy krew człowieczą w czaszkach piją, wtedy pochodzi to albo z przewrotności albo z chorobliwego ducha poety albo wreszcie z głupoty. I ten łuk bowiem za silnie napięty, łamie się; i przeraźliwość może się przemienić w swą odwrotność, a wtedy staje się po prostu śmieszną. Widzimy, że w ogóle niema ona żadnej miary i jest chyba cieniem nicości.

Społeczeństwo lubiące w sztuce przeraźliwość, „trąci jakąś zgnilizną”. Albo jest barbarzyńskim, dzikiem, którego tępe nerwy tylko przerażeniem rozdrażnić się mogą, albo zepsutym, stępionym, wydzeranym. Człowiek dziki lub zezwierzęcony pasą się widokiem mąk swej ofiary i obrzydliwościami, które z całym obnażeniem kreśli Juvenalis.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zaciekawi:

    klocki hamulcowe yellowstuff
    klub warszawa
    kłady na sprzedaż
    koc mikrofibra
    koc z mikrofibry
    kocioł defro duo
    kojec dla dziecka
    kolonie dla dzieci w górach
    koła meblowe
    koła pomiarowe