Tragiczność cz. 15

Wallenstein jest winnym; są jednak okoliczności, które go uniewinniają i tworzą dopiero właściwie tragiczny konflikt. Prawo bowiem silnego do władzy jest wiecznym, naturalnym źródłem najpotężniejszych starć. Raz ocala i zbawia; byłoby tchórzostwem i hańbą, gdyby zeń nie uczynić użytku; innym razem prowadzi do zbrodni, winy i zguby.

Makbet, umieszczony w innych stosunkach, bez owej pokusy, tyle ponętnej dla takiego charakteru i w takich czasach, nie byłby postacią tragiczną, ale pospolitym zbrodniarzem; dla Ryszarda III niezbędnym jest uczucie krzywdy wyrządzonej mu przez naturę i otoczenie, w którym żyje. A przecież stoi on na ostatecznej granicy estetyki, pomimo wielkości, jaką tchnie jego przewrotność. Marya Stuart, Joanna d’Arc, Medea, Napoleon, Cromvell – oto dalsze wzory postaci tragicznych.

Nie zdołamy jednak wyczerpać przykładów.

Nie możemy tu również mówić b zjawiskach wywołujących rozczulenie i smutek. Naturalnie mogą one potęgować uczucie tragiczne. Czasem bowiem od tragedii żądamy nie samej tylko tragiczności, ale i scen rozczulających, smutnych, okroimych, w miarę tego, jakie osób ulegają nieszczęsnej zagładzie. Przypomnijmy sobie „Króla Lira”. Upadek ludzi bezwzględnie złych i płynące stąd zadowolenie, śmierć Edmunda i żal, że taka siła skierowaną była ku złemu, śmierć wiernego błazna, Kordelia, Lir . . . Albo Hamlet, Ofelia, król, królowa, Laertes, Poloniusz …

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zaciekawi:

    Mieszkanie Warszawa
    mieszkanie Wrocław na sprzedaż
    mikroblading
    mikropale gruntowe
    młody jęczmień cena
    młody jęczmień w proszku
    młyny kulowe
    mobilna gastronomia
    mobilna kawiarnia na kołach
    modele 3d do pobrania