Tragiczność cz. 12

Dlatego już starożytna tragedia lubiła z przeznaczeniem łączyć winę, a .Arystoteles postawił zasadę, aby w sztuce nie występowali ani ludzie bez wszelkiej nagany (toby bowiem raziło nasze uczucia moralne!), ani bezwzględnie nikczemni.

Winą tłumaczy się wymierzana w tragedii kara. Zło karzące uzyskuje tym pewne uzasadnienie i traci cechę przypadkową. Los uderza wtedy w ofiarę nie z zapalczywości, albo bezrozumnej ślepoty, lecz bywa przez nią wyzwany. Przeznaczenie, czyli Bóstwo nie czują bezwzględnej nienawiści, ani zazdrości do wszystkiego, co czyste, piękne i wielkie, jak często wnioskowała teoria przeznaczenia, lecz wina żąda pokuty. Jest to wielka różnica, czy Apollo i Dyana mordują dzieci Nioby z nienawiści, lub czy Niobe zgrzeszyła dumą tak, że strzały Boga objaśnić jej tylko mają, jako się człowiek nie powinien mierzyć z bóstwem.

W połączeniu winy z przeznaczeniem główny nacisk leżeć może na pierwszym lub na drugim. Bezwzględnej równowagi żądać nie, pozwala nam znajomość życia. Przykłady nie tak łatwo się znachodzą, jak sądzą ludzie systemom oddani.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zaciekawi:

    meble wałbrzych
    meble zielona góra
    Mechanik Lublin
    mechanik szczecin
    medycyna pracy Łódź
    metale kolorowe rzeszów
    metamorfozy warszawa
    mezoterapia twarzy szczecin
    miarkownik ciągu
    miejsca noclegowe we Wrocławiu