Światło cz. 9

Tu należy także odblask światła (reflex), powstający wtedy, gdy ciało oświetlone rzuca swoje promienie na przedmiot sąsiedni, będący w mroku.

Zetknięcie się promieni rozmaitych ciał świecących, jak słońce, księżyc, świeca itd. szkodzi im wszystkim. Blask słoneczny np. przytłumia i rozstraja światło świecy. Dla tego rozmaitość wywiera wpływ niezgodny.

Wyobraźmy sobie balową salę, do której zagląda blask jutrzenki.

Tyle o istocie światła.

Zauważmy teraz warunki jego łamania się. Zaczepiamy tu o kwestię sporną. Teorie Newtona i Goethego stoją naprzeciw sobie. Podług Newtona światło białe składa się z barw, które widzimy w tęczy. Promień słońca rozszczepia się na siedem barw. Oto są: czerwona, pomarańczowa, żółta, zielona,, jasnoniebieska, indygo, fioletowa.

Miedzy tymi są czerwona, żółta i niebieska barwami zasadniczymi, z których inne dadzą się złożyć np. żółta i niebieska daje zieloną. Wielu jednak badaczów uznaje ten podział za niewłaściwy. Hehnholz do otrzymania wszystkich odcieni barwnych potrzebuje barw pięciu: czerwonej, żółtej, zielonej, niebieskiej i fioletowej, gdyż niebieska i żółta nie dają według niego właściwej barwy zielonej widma.