Różnice płci cz. 3

Obie płci kojarzą się małżeństwem. Mąż i żona dopiero tworzą prawdziwie ludzką harmonię. Nadziemska siła miłości, mająca źródło w świecie zmysłów, ale ponad nie sięgająca – łączy obie istoty w jedną całość, której uzupełnienie stanowi dziecię. Mąż jest pięknym w swoim rodzaju, kobieta w swoim, ale bezwzględną, skończoną jest wyłącznie piękność duchowa z połączenia płci obu płynąca. Małżeństwo jest czystą harmonią. Wszelki przymus, wszelka niewola usunięte. W tym leży piękno.

Para młodych kochających się osób, artystycznie uważana tworzy pełen harmonii obraz. (Kapitolińska grupa Amora i Psychy.)

Dziecię jest okrągłym, obrzękłem; proporcje układają się odwrotnie, część górna ciała jest dłuższą od dolnej. Urok dzieci leży w miękkości kształtów i w niezłamanej harmonii jego duszy. Chłopiec i dziewczynka nabierają kształtów ostrzejszych, suchszych. Kierunek podłużny zaczyna przeważać. Pierwsze przeobrażanie się dziecka w młodzieńca albo dziewicę ma wielki urok.

Członki dojrzewają szybciej od tułowiu, który szczególniej w szerz zwolna się rozwija, ciało wystrzela do góry, traci przez to siłę i nie mogąc utrzymać się prosto, ugina ku przodowi. Wiele składa się na to, ażeby fazom tego rozwoju dodać strony komicznej. Tak np. przejście głosu młodzieńca z dyszkantu i altu w tenor i bas. Powstaje tu tak dziwaczna mieszanina dźwięków, że zdaje się, jakobyśmy słyszeli dwie mówiące osoby. Młodzieniec i dziewica w pełnym rozwoju, to najpiękniejszy okres ludzkiego życia. Pączek z lekka odchylił się. Tysiące nadziei, tysiące pragnień okrąża kielich. Wszystko popycha naprzód, obiecuje, każe przeczuwać spełnienie. Ciała silne, a lekkie i wdzięczne. Praca i trudy nie pokryły jeszcze bruzdami czoła, wszystko ożywione dążeniem. Przy tym to dziwne wzruszenie miłości, które opromienia zarówno ciało i duszę, jeżeli się czysto rozwija!